| Author |
Message |
oerta
Ensign

Joined: 21 Jul 2006
Posts: 28
|
Posted:
31-08-2009 02:38 am |
|
Napisałem sobie dla przyjemności dzisiaj opowiadanie w uniwersum pierwszego FS'ka .
Nie jest w kanonie co widać na pierwszy rzut oka i nie wszystko może się trzymać w 100% wiernością oryginału.
A pisarzem jakimś doskonałym nie jestem, dopiero początkujący (3 opowiadanie dopiero), ale krytyka mile widziana!
W sumie chyba wszyscy się domyślą czego będą dotyczyły wydarzenia ; D.
No to.. Let's go!
Średniego wieku kobieta weszła do jednej z wielu tysięcy kajut na pokładzie statku, podeszła bliżej do okna znajdującego się w pomieszczeniu. Za nim rozciągała się wszechobecna czerń od czasu do czasu błyskająca białymi promykami. Kobieta po chwili obserwacji pejzażu za oknem odwróciła się i rzuciła dość stanowczą w głosie komendę do dwóch swoich towarzyszy stojących w przejściu.
-Sierżanci, odmeldować się z powrotem do GTT Elysium. –Po czym mężczyźni posłusznie zasalutowali i oddalili się, a drzwi za nimi automatycznie się zamknęły wysuwając się ze ściany. Kobieta upewniając się wcześniej, że drzwi są dobrze zamknięte podeszła do konsoli znajdującej się naprzeciwko jej łóżka i zaczęła po niej jeździć palcem wybierając odpowiednią sekwencję znaków. Jak skończyła wyprostowała się i odpowiedziała przed nią. –Kod indyfikacyjny „Kapitan Ellenea Tyrosian GTADO28K1-4836-2783-1735-9367”. Proszę o autoryzację.
Zaraz po wymowie tej formułki na pulpicie komputera otworzył się nowy folder wraz z zdjęciem pani kapitan i jej kartoteką. –Dostęp przyznany. Witamy na pokładzie statku GTD Justice, Terrańskiego niszczyciela klasy Orion kapitan Tyrosian.- Wydobył się delikatny kobiecy odgłos z jakby wnętrza pulpitu.
-Dobrze, stałam się oficjalnie w tej chwili kapitanem niszczyciela, będę musiała po powrocie z chrztu bojowego osobiście pochwalić się staremu ojczymowi, że kobieta w wojsku też może dużo osiągnąć... –Mruknęła cicho pod nosem Ellenea z małym uśmieszkiem w kąciku ust i powróciła do operowania pulpitem. Przenosiła ikonki z jednej strony na drugą, chcąc się dowiedzieć o obecnym stanie statku i poleceniach wydanych jej przez górę. Statek z opisu wyglądał na prawie ukończony w budowie, wystarczyło tylko zmontować napęd nadprzestrzenny, parę wieżyczek i podłączyć całkowicie system uzbrojenia. Tak na sprawne oko pani kapitan, zajmie to tylko tydzień zanim niszczyciel będzie mógł uzyskać pełną sprawność bojową. Folder z obecnymi rozkazami dla 27. floty, najbardziej świeżej w Terrańskich siłach zbrojnych, ma w sobie obecnie tylko jeden rozkaz. Ellenea bez namysłu otworzyła go i wyszeptała owy rozkaz po cichu. –W 2335 roku, 9 stycznia flota zobowiązana jest pojawić się w systemie Ross 128 na standardowej misji patrolującej, podczas której odbędą się sesje treningowe dla pilotów eskadry szturmowej 137. Firebirds, oraz 21. eskadry bombowej Flying Mountains…- Kapitan zmrużyła oczy i zrobiła wyraźnie marsową minę- I to ma być moja pierwsza misja? Misja godna kapitan najsławniejszego typu niszczyciela latającego po galaktyce?! Dwa kilometry długości, szesnaście zabójczych wież, hangar zdolny pomieścić nawet 120 myśliwców, a oni wysyłają mnie na żałosną misję treningową?! –Prawie wykrzyczała z siebie te słowa i gdyby nie szczelnie zamknięte drzwi, z pewnością usłyszałby ją cały okręt .Po czym uspokoiła się i na powrót przyjęła kamienną twarz z której nie wylewały się żadne emocje- Rozkaz to rozkaz… Prędzej czy później na pewno trafię na front. Zrobię swoje i jak najszybciej się stamtąd zmywam…- Podeszła z powrotem do okna i znów przyglądała się widokowi za nim. Tym razem to co ujrzała, to nie były tylko migoczące od czasu do czasu na czarnym tle gwiazdy, a 27. flota w pełnej krasie.
***
Stary Komodor floty siedział na samym końcu obszernego metalowego stołu, zajmującego sporych rozmiarów pokój. Wokół stołu było jeszcze umieszczonych dodatkowych dziesięć krzeseł, a na nich siedzieli kapitanowie każdego statku we flocie. Ona sama składała się z jednego niszczyciela GTD Orion, dwóch krążowników typu GTC Leviathan, oraz pięciu GTC Fenris. We flocie znajdowało się również miejsce na jeden prom transportowy GTT Elysium, oraz transporter niezbędnego zaopatrzenia dla floty GTFr Poseidon. Ellenea obserwowała każdego kapitana z osobna, przekonując się o okrutnym fakcie, że jest jedyną kobietą dowodzącą statkiem w swojej flocie. Siedziała obok komodora floty, z racji dowodzenia najsilniejszą jednostką i bycia najstarszym stopniem oficerem.
-Witam wszystkich zebranych tutaj dowódców okrętów 27. Floty Terrańskiej. Jestem Komandor Numos. Od dziś będziecie pod moim bezpośrednim zwiechrznictwem i będziecie wykonywali każdy mój najmniejszy rozkaz. Nie toleruję w swojej flocie dyskusji na temat obranej taktyki, kapitanowie moich okrętów są tylko od wykonywania rozkazów, a nie od gadania. –Trafił nam się typ faceta dla którego flota jest przedłużeniem jego męskości, oho. Stwierdziła w duchu Ellenea nadal zachowując zimną, bez emocji twarz, będąc jednocześnie ciekawą co tacy ludzie robią na takich stanowiskach. –Oto szczegóły pierwszej misji- Powiedział oschle komandor i mimo, że najpewniej każdy z zebranych znał już szczegóły planu, każdego zdawało zainteresować te stwierdzenie -Za 3 dni pokładowe wyruszamy do Ross 128 na misję patrolową oraz treningową. Obecnie, jak wam wszystkim wiadomo znajdujemy się w systemie Sol, na orbicie Jowisza. Czekamy tylko na uzupełnienie zapasów zaopatrzeniowych dla floty, oraz podłączenie ostatnich systemów w Justice. Po wykonaniu tych czynności kierujemy się do punktu skokowego prowadzącego na system Delta Serpentis, a z niego, kolejnym punktem skokowym prosto do celu jakim jest Ross 128. Tam od 9 stycznia, czyli za równo dziewięć dni, odbędą się sesje treningowe dla pilotów obydwu eskadr jakich stacjonują na tej jednostce, oraz standardowa misja patrolowa w tym systemie. Tyle, koniec szczegółów najbliższej misji.- Stary komandor po wypowiedzeniu całego planu oparł się na krześle i poczekał chwilę na reakcje dowódców „jego” okrętów. Każdy z nich, włącznie z Elleneą nie wybuchał zbytnim entuzjazmem, bo co entuzjastycznego może być w sesjach treningowych odbywających się w wirtualnej przestrzeni, oraz w spokojnym dryfowaniu okrętem wojennym? Komodor widząc ospałe twarze ludzi go otaczających kazał im jak najszybciej odmaszerować na swoje jednostki. Kapitan była wyjątkowo ucieszona w głębi, że nie musiała już więcej przebywać z tym człowiekiem oraz, że mogła powrócić do swej przytulnej kajuty i popatrzeć przez swoje okno jak prom GTT Elysium kończy procedurę dokowania na kolejnym z krążowników, wypuszczając do niego następnych ludzi. |
|
|
|
|
 |
Ziame
Commander

Joined: 07 Jul 2008
Posts: 1225
Location: Gdańsk
|
Posted:
31-08-2009 09:47 am |
|
DUUUUUUUDE! Nie ma szans żebym to przeczytał. Za dużo zbitego bloku tekstu. Więcej akapitów per favore. |
_________________ Konsultant fabularno-misjowy
http://puzz.org.pl/?p=K0u62jzeFxdU |
|
|
|
 |
Qbitus
Commodore

Joined: 20 Jan 2006
Posts: 3832
Location: GTD Nexus - Spica System
|
Posted:
31-08-2009 09:59 am |
|
Ja się przez to przedarłem . Nie jest źle, z tym że w ogóle nie wciąga. Nie wywołuje tego uczucia "dawaj k***a drugą część!", jednakże nie skreślam opowiadania od razu Po za tym, całość jest całkiem niezła. Zobaczymy jak wypadnie II rozdział. |
_________________ Zaawansowany konwerter modeli, Podstawowy FREDer, Tabeler, Amatorski Grafik 2D, Konsultant Fabularny.
GG:9848444
  
Shadow Genesis |
|
|
|
 |
oerta
Ensign

Joined: 21 Jul 2006
Posts: 28
|
Posted:
31-01-2010 02:37 pm |
|
Raz mnie tu nie ma raz jestem .
Drugi part korzystając z okazji, że jestem .
Pilot siedział w środku myśliwca. Rdzeń kadłuba tej jednostki miał 21 metrów długości, na początku tej struktury umieszczony był kokpit dla sterującego tym myśliwcem pilota, a po drugiej stronie dwa sporych rozmiarów silniki. Z tych urządzeń wychodziły ugięte w połowie, dwa umiejscowione przeciwlegle skrzydła. Z jednego wyraźnie uszkodzonego silnika wydobywał się szary dym, znacząc drogę jaką przebył ten statek.
-Mayday, mayday, tutaj pilot Falco z 69. Eskadry zwiadowczej!- Krzyczał przez mikrofon pilot, lecąc na złamanie karku przez pusty kosmos, pozostawiając po sobie dalszą smugę dymu.
–Zostaliśmy zaatakowani, powtarzam, zostaliśmy zaatakowani! Wzywam pomoc, powtarzam, potrzebujemy pomocy! Mayday!– Sygnał po chwili dotarł do instalacji kosmicznej, prawie dwa razy większej od typowego Terrańskiego niszczyciela.
–Tutaj GTI Bay pilocie, określ swoje obecne położenie i powiedz co się wydarzyło. -Wydobył się przyjazny, kobiecy głos z komunikatora pilota, sygnalizujący, że już wszystko jest w porządku. Lecz pilot nie dawał siebie przekonywać i z potem na czole kontynuował.
-Moje położenie to 8 klików od waszej stacji, powtarzam, 8 klików! Lecę w myśliwcu o klasie GTF Valkyrie. Leciałem w dwuosobowym skrzydle Alpha, jako Alpha 2! Byliśmy na misji zwiadowczej koło punktu skokowego do systemu Ross 128… Zaatakowali nas, Oni nas zaatakowali!-
Ostatnie zdanie pilot wykrzyczał na całe gardło, dając pewnie niezły ból uszu osobie właśnie go słuchającej. Ale Falco zdawał się o tym nie myśleć. Jego oczy przepełniał strach przed ponownym spotkaniem się ze śmiercią. Patrzył na boki przez swój kokpit jakby szukał niewidzialnych łowców, próbujących go upolować.
–Uspokój się , Alpha 2!- Kontynuował kobiecy, lecz już mniej przyjazny głos. –Kto was zaatakował? Vasudanie?
-Nie, to nie byli Vasudanie! Byli szybsi, lepiej uzbrojeni… To była czarna śmierć!- Znów ostatnie zdanie zostało wykrzyczane, chyba powodując trwały ból ucha u słuchającej go kobiecie.
–Jak to nie Vasudanie?!- W końcu pani łącznik nie wytrzymała i też krzyknęła. –Nie ma innej możliwości! Uspokój się pilocie, jak przylecisz do bazy zdasz pełen raport na temat misji.
–Pilot zaczął gorączkowo się rozglądać po swojej kabinie, jakby wszędzie było coś, co chciało go jak najszybciej dopaść.
–Nie! Nie ma na to czasu! Wyślijcie wszystko co tam macie! Oni… Oni lecą za mną!
-Uspokój się pilocie, odczyty które masz na radarze, to przylatująca właśnie 27. Flota. Nic się nie dzieje!
–Kobieta dała lekki upust swej irytacji, której się nabawiła przez Alphę 2.
–Zostań na swej pozycji, niedługo 2 kliki od Ciebie powinien wyskoczyć z nadprzestrzeni GTD Justice z resztą 27. Floty. Przechwycą Twój statek i tamtejszemu dowództwu zdasz pełen raport. Bez odbioru.-
Po czym było słychać cichy pisk sygnalizujący koniec połączenia. Pilot na ten dźwięk, jakby na komendę, przestał się nerwowo rozglądać po kabinie, a zaczął się wpatrywać w jedno miejsce na radarze, przedstawiający punkt skokowy do Ross 128.
–Wszyscy zginiemy, wszyscy zginiemy… -Pomrukiwał cicho Pilot Falco, drugi członek skrzydła Alpha, 69. eskadry zwiadowczej.
***
Pani kapitan, skończyliśmy przesłuchiwanie pilota Falco- Wypowiedział to młody żołnierz, rangi kaprala.
–Ciągle powtarza swoją wersję o czarno-czerwonych myśliwcach, znajdujących się w punkcie skokowym do Ross 128. Twierdzi że wyszły one z nadprzestrzeni, właśnie z tego z systemu.
– W tym momencie, Ellenea która była zajęta sprawdzaniem mapy systemu w którym się znajdują, gorączkowo odwróciła się.
–Jak to? Przecież myśliwce nie posiadają napędów pozwalających skok pomiędzy układami, co on wygaduje?- W tym momencie żołnierz zawahał się, jakby te słowa atakowały jego osobę i odparł po chwili
–My to też powtarzaliśmy… Lecz on ma inne zdanie na ten temat.
-Co jeśli Numos się o tym dowie… -Pomyślała kapitan patrząc się w metalową podłogę swej kajuty. -Na pewno rozkaże odwrót… Nie mogę na to pozwolić, z takim podejściem nie udowodnię nikomu mojej przydatności jako dowódca niszczyciela…
-Ile osób o tym zostało poinformowanych? – Zapytała sie swojego podwładnego z ciekawością w głosie.
–Nikt, prócz pani. Dowódca okrętu na którym występuje przesłuchiwanie ma obowiązek dowiedzieć się jako pierwszy o efektach przesłuchiwania.- W tym momencie na ustach Ellenei zawitał mały uśmiech. Wstała z fotela i podeszła do żołnierza
-Doskonale, kapralu. Zamknąć pilota Falco do karceru, jako niepełnego władz umysłowych. Poinformuj komodora o tym przypadku, ale omiń tę część o tajemniczych myśliwcach, po co niepokoić go takimi błahostkami? To jest rozkaz.- Kapral zdecydowanie zadowolony zasalutował i odszedł zostawiając dowódcę GTD Justice samą.
Kilka chwil później rozległ się sygnał
–Uwaga! Przygotowanie do wejścia w nadprzestrzenną, cel: Ross 128. Powtarzam, przygotowanie do wejścia w nadprzestrzenną, cel: Ross 128.-
W tym momencie silniki 2 kilometrowego kolosa zostały włączone, a sam okręt zaczął przyspieszać. Około 500 metrów przed nim pojawił się świecący niebieską poświatą tunel. Niszczyciel zmierzał ku niemu, aż stopniowo jego wielka sylwetka zaczęła znikać w tym niebieskim światle. Gdy cały okręt znalazł się w nadprzestrzeni, błękitnej barwy tunel który pozostawił za sobą znikł. Chwilę później reszta 27. Floty powtórzyła ten manewr i również znalazła się w korytarzu nadprzestrzennym.
–Wejście w nadprzestrzenną zostało pozytywnie zakończone. Cel: Ross 128. Osiągniemy go w ciągu 7 godzin i 48 minut.- Poinformował o zajściu męski głos wydobywający się z głośników.
Jestem ciekawa co się naprawdę wydarzyło w okolicach tego węzła, Alpha 1 nie mógł od tak sobie umrzeć, a Falco od tak sobie nabrać paranoi. Może to naprawdę nowy wróg…? Przecież jak spotkaliśmy Vasudan to równie dobrze możemy spotkać inną rozumną rasę w naszej galaktyce. Wojna na dwa fronty by nas zniszczyła, ale z drugiej strony… Gdybym stłumiła zagrożenie w zarodku mogłabym zostać przeniesiona na bardziej ekskluzywny okręt, marzy mi się GTD Galatea, w samym środku wojny z Vasudanami… Zaczęła myśleć nad sprawą, leżąc na swoim łóżku i obserwując niebieski krajobraz w tunelu podprzestrzennym za oknem.
-No nic, mam okazję w końcu odpocząć.- Przeciągnęła się i ułożyła się do snu. Nie zdawała sobie sprawy, że to będzie jej ostatni spokojny sen jaki zazna przez najbliższy czas.
Na http://oerciak.deviantart.com/art/Freespace-The-Lost-Fleet-2-151566188 też znajduje się opowiadanie, ale chyba w lepszym formacie  |
|
|
|
|
 |
Qbitus
Commodore

Joined: 20 Jan 2006
Posts: 3832
Location: GTD Nexus - Spica System
|
Posted:
31-01-2010 08:09 pm |
|
GTI Riviera, hę? Albo nie znasz historii Incydentu w Ross 128 albo ta część opowiadania miała być twoją przeróbką tamtego wydarzenia. Nie bacząc na to, całość prezentuje się przyzwoicie . Z tym że Arcadie nie są wcale 2 razy większe od Orionów  |
_________________ Zaawansowany konwerter modeli, Podstawowy FREDer, Tabeler, Amatorski Grafik 2D, Konsultant Fabularny.
GG:9848444
  
Shadow Genesis |
|
|
|
 |
HoRnet
Lieutenant Commander

Joined: 28 Aug 2009
Posts: 375
Location: Szczecin
|
Posted:
08-02-2010 12:04 pm |
|
podzielam zdanie Qbiego i czekam na następną część  |
_________________ początkujący FRED'er
Location:
Laramis System.
GTD Mustang, flagship of 14'th fleet under command of admiral Crow, GTVA
375'th Winged Hussars assault squardon-
Beta wing leader |
|
|
|
 |
|
|
|
|
View next topic
View previous topic
You cannot post new topics in this forum You cannot reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot vote in polls in this forum |
Powered by phpBB
© 2001, 2002 phpBB Group :: Theme & Graphics by Daz
All times are GMT + 1 Hour |